Berlin znajduje się blisko mojej rodzinnej miejscowości ( bo jest to tylko około 3 godzin drogi), lecz stolicę Niemiec odwiedziłam dopiero w zeszłym roku. Zwiedzenie go zapewne nie oddaliłoby się tak bardzo w czasie, gdyby nie fakt, że prawie 10 lat temu przeprowadziłam się z Polski do Rumunii, która jest o wiele dalej.

W niemieckich miastach takich jak Dusseldorf czy Monachium na zachodzie czy południu kraju byłam już dużo wcześniej, głównie ze względów biznesowych. Są one ogromne, nowoczesne i bardzo rozwinięte, ale Berlin to nie to samo.  Jest to wyjątkowe miasto, które zupełnie nie przypomina tych z Zachodu, a raczej te, które znane są mi z Polski.  Jego historia, szczególnie ta po drugiej wojnie światowej, zarysowała to co możemy teraz zobaczyć- miasto, które jeszcze tak niedawno było podzielone pomiędzy dwa  państwa o tak różnych ustrojach, a które zamieszkiwał przecież jeden naród. Niemcy Zachodnie, Republika Federalna Niemiec -okupowane przez Wielką Brytanię, Francję i Stany Zjednoczone, oraz Niemcy Wschodnie, Niemiecka Republika Demokratyczna– pod wpływem Związku Radzieckiego.

Berlin jest z tego powodu bardzo interesujący dla tych, którzy lubią współczesną historię. Jest to także „alternatywne” miasto. Liczne festiwale i wszechobecna sztuka uliczna wprowadzą nas w jego klimat.  Miasto studentów, multikulturalne, specyficzne.

Co mnie zachwyciło w Berlinie? Osobiście bardzo lubię odkrywać tajniki historii, wychowałam się w domu, w którym conajmniej dwóch domowników było jej pasjonatami- tata, który wpajał nam jak ważna jest historia w naszym życiu i moja starsza siostra, która nawet obroniła tytuł doktora w tej dziedzinie, z czego jestem bardzo dumna!:)

W Berlinie spędziliśmy tylko 3 dni (tzw. długi weekend), a jest tam co robić na dłużej, dlatego też na pewno jeszcze to miasto odwiedzę.

Aby zwiedzanie poszło nam szybko i sprawnie zdecydowaliśmy się na skorzystanie z oferty Free Walking Tours, czyli pieszych wycieczek z przewodnikiem. Wybraliśmy trzy z nich, które były wycieczkami płatnymi:

– Best of Berlin, czyli najważniejsze miejsca w Berlinie, które należy zobaczyć;

– Third Reich Tour, czyli tematyka Trzeciej Rzeszy;

– Cold War Tour, czyli tematyka Zimnej Wojny.

Każda z tych wycieczek kosztowała 15 EUR od osoby i trwała od 3 do 6 godzin. Pierwsza z nich jest świetnym rozwiązaniem, aby nie ominąć niczego, co w Berlinie trzeba, czy też warto zobaczyć wraz z komentarzem przewodnika.

Natomiast dwie pozostałe są dla pasjonatów, ponieważ dotyczą zagadnień  dotyczących określonej tematyki, i tak np. podczas wycieczki o tematyce Trzeciej Rzeszy mogliśmy zobaczyć między innymi: miejsce, w którym znajdował się bunkier Adolfa Hitlera, miejsca w których dokonywano egzekucji  na przeciwnikach władzy , więzienia, a także pomniki upamiętniający zbrodnie dokonane przez liderów ówczesnego rządu.

Wycieczka dotycząca czasów Zimnej Wojny to natomiast miedzy innymi: kwestia muru berlińskiego, muzeum Stasi- byłe biuro wywiadu, czy wycieczka po stacjach metra, które do dnia dzisiejszego noszą ślady podziału miasta.

Obie te wycieczki były dla mnie swoistym wykładem na wolnym powietrzu. Opowiadania przewodników nie dość, że były ciekawe, to jeszcze  pomogły mi  w wyobrażeniu sobie jak żyli ludzie w tamtych czasach i czym kierowano się podczas podziału miasta. W pamięci pozostało mi pytanie zadane na koniec wycieczki dotyczącej Zimnej Wojny- Co dla nas jest ważniejsze: wolność czy sprawiedliwość? Było nam bardzo trudno odpowiedzieć na nie, bo czy tak naprawdę można wybrać pomiędzy tymi dwoma wartościami?

Berlin warto odwiedzić i poczuć jego wyjątkową atmosferę. Na pewno jeszcze tam wrócimy.