W Bukareszcie jesień jest dla nas wciąż łaskawa. Cieszymy się ostatnimi ciepłymi dniami w tym roku (ok.16’C), choć niestety już niedługo i tutaj znacznie się ochłodzi. Świetnie sprawdza się w taką pogodę moja marynarka w modną ostatnio kratę księcia Walii (wykonana jest z grubszego materiału, stąd czuję się w niej trochę jak w krótkim płaszczu, a pod nią wystarczy jedynie cienki sweterek). Proste jeansy o średnim stanie, satynowe botki i klasyczna torebka na ramię dopełniają całość. W takiej klasyce czuję się najlepiej.

marynarka- H&M, jeansy- Zara, botki- Mango, torebka- Massimo Dutti